sobota, 22 czerwca 2013

22.06.2013r

Samotność


Nie zdajecie sobie sprawy jak to boli...

Każde słowo, każda myśl kole niczym cierń na nowo wbijający się w moje serce.
"Będziesz sama", "nie widzę Cię z kimś za kilka lat", "nawet teraz nikogo nie masz", "na pewno nie założysz rodziny". Każde z tych stwierdzeń wypełnia kielich goryczy i żalu. Nikt nie widzi, że desperacko pragnę kochać i być kochana. W końcu nie być sama. Łaknę tego jak powietrza. Stwarzam pozory twardej, ale są one tak mało realistyczne jak spokojna tafla wody. Jeśli tylko ktoś spróbowałby ją tylko delikatnie musnąć palcami...Lecz nikogo nie obchodzi krucha istota siedząca za kamienną maską. Nazywacie mnie panterą, która chodzi własnymi ścieżkami i ma wszystko gdzieś. Zwierzęciem, które jest silne, tajemnicze i groźne. Cieszę się z tej wizji, ale ubolewam nad tym, że nikt nie chce odkryć tej tajemnicy i poznać jej na nowo.



Chciałam, żeby wpisy były pozytywne, ale nie potrafię. Moja dusza co raz częściej jest rozrywana na drobniutkie kawałeczki. A najtrudniej jest się po tym pozbierać.


Zapowiedziałam wpisy o męskim instynkcie i takie się pojawią, o ile się pozbieram. Jak na razie życzę udanego weekendu :)
Pozdrawiam
Vivenn

3 komentarze:

  1. Na samym początku chciałabym pochwalić nagłówek,jest przeuroczy! ^ ^
    Mam dokładnie to samo,wszystko.Przez długi czas wmawiałam sobie,że jest mi dobrze samej,że nikogo nie potrzebuję.Jakiś czas temu przekonałam się,jak bardzo się myliłam.Wraz z wiarą w ludzkość tracę wiarę w miłość.
    "(...)lecz widać można żyć bez powietrza!"

    OdpowiedzUsuń
  2. Nic dodać, nic ująć - mam dokładnie tak samo.
    Nic tylko wywiesić karteczkę z napisem: przygarnę kogoś. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow, właśnie uświadomiłam sobie ile jest wokół mnie z tym samym problemem. Nie mówię już o sobie. Czasem mam wrażenie, że za bardzo przywiązałam się do swojej maski jestem-duża-i-samodzielna-i-nie-potrzebuję-nikogo przez co wszystkich wokół zwyczajnie odstraszam. Chyba chodzi o to, żeby czasem jednak pokazać, że też czasem jest sie "miękkim"

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuje za każdy komentarz :*