poniedziałek, 26 listopada 2012

26.11.2012r

Kiedy najbliższa osoba rani...

Czuję rozchodzące się po moim ciele ciepło. Nie jest jednak ono tym przyjemnym uczuciem kiedy to osoba, w której się podkochujesz uśmiechnie się do ciebie. Nie jest to też ciepło, które sprawia, że stajesz się odprężony i szczęśliwy. To uczucie pochodzi od śladów na moim ciele. Ramiona, dłonie, plecy, uda i twarz są intensywnie czerwone. Są to ślady po tym co zaszło kilkanaście minut temu. Ręka, zeszyt bądź pasek. To właśnie mi zrobiły. Naznaczyły moją zewnętrzną powłokę.
Ramiona są odrapane. Na jednym z nich widnieją trzy ślady po paznokciach. Każdy z nich jest pomoczony przez łzy. A obiecywałam sobie, że nie będę płakać. Teraz wiem, że nie jestem taka silna za jaką się podaję. To tylko zwykła, bezużyteczna maska codzienności.
Normalnie to się nie zdarza. Nie muszę kulić się w najciemniejszym kącie jaki znajdę. Nie muszę składać sobie obietnic, które będą prowadzić mnie przez następne dni, tygodnie bądź lata. Nie muszę karcić siebie za to co się stało. Normalnie jestem pewna siebie, moje usta wykrzywia sarkastyczny uśmiech, a w oczach czają się wyzywające ogniki. Nikt z osób, które znają tą twarz nie może mnie skrzywdzić. Jednak sprawa ma się zupełnie inaczej do osób, które są mi bliskie. One potrafią zadać mi wiele bólu...
Nie chodzi mi o ból fizyczny. Już dawno się do niego przyzwyczaiłam i nie zwracam na niego uwagi. Chodzi mi o ten najbardziej uwierający, ból psychiczny. Kiedy widzisz, że tak naprawdę nie możesz nikomu zaufać, przychylnie spojrzeć czy po prostu się do kogoś uśmiechnąć, bo wiesz, że i tak te wszystkie ruchy zostaną wykorzystane przeciwko tobie. 
Patrząc na obojętność ludzi jestem w szoku. Odrapania nie zostały przykryte, poprzez grubą bluzę. Widać je doskonale spod zwykłej koszulki z nadrukiem. Jednak nikt nie zwraca na nie uwagi. Nikt nie chce się mieszać w nie swoje sprawy. Nikt nie chce udzielić pomocy. To przykre...

"Nigdy nikomu nie ufaj, a tym bardziej ludziom, których podziwiasz. Bo nie kto inny, a właśnie oni zadadzą ci najboleśniejsze rany."
Carlos Ruiz Zafón
Witajcie. Jestem wykończona ciągłymi obowiązkami i ty, że każdy czegoś ode mnie chce. Do tego dochodzą wewnętrzne potrzeby i sama się w tym wszystkim gubię.
Wpadłam na pomysł, żeby założyć pocztę, na którą moglibyście pisać. Bardzo chciała bym poznać nowych ludzi i ich spojrzenie na świat.
Pozdrawiam
Vivenn

niedziela, 11 listopada 2012

11.11.2012r

Prawie jak walc życia...

Słyszę dźwięki walca dochodzące z sąsiedniego pokoju. Jest on podkładem muzycznym do jednego ze starych filmów z lat 70-tych bądź 80-tych. Mimo, że na co dzień nie słucham tego typu muzyki zagłębiam się coraz bardziej w utwór. Wyobrażam sobie sytuacje ze swojego życia. Te, które były i te które mogą się zdarzyć. Popadam w swego rodzaju melancholię. Jednak walc się kończy, a ja za wszelką cenę nie chcę się wybudzić z transu. Czasami wolę pozostać w świecie swoich wyobrażeń i snów...
Nie jestem osobą interesującą, popularną czy piękną. Jestem zwyczajna i szara. Nikt nie powinien mnie zauważyć...
 Zostałam nominowana przez Basię do Liebster Blog. Bardzo Ci dziękuję!
Odpowiedzi:
1.Pesymistka czy optymistka?
Hmmm ostatnio pesymistka. Jesień tak mnie nastraja ;) Jednak najbliżej mi do realistki.
2.Ulubione miejsce na świecie?
Ciężkie pytanie. Zdecydowanie odchodzące od rynku w Krakowie ponieważ, panuje tam niesamowita atmosfera. Jednak nie przywiązuje się do miejsc, lecz do ludzi, których tam znajduję. Nieważne miejsce, ważne z kim tam jestem. 
3.Strony, które najczęściej odwiedzasz?
Facebook i windsurfing.pl 
4.Ulubiony przedmiot szkolny?
Historia i wf.
5.Ulubiony sport?
Nie mam jednego. Windsurfing, piłka nożna i motocross. 
6.Trzy słowa jakimi określiłabyś siebie?
Zdecydowana,  wesoła i nieufna.
7.Ulubione zwierzę?
Ciężko, oj ciężko, ale zdecydowanie wilk. 
8.Ulubiony gatunek muzyki?
Staram się nie ograniczać do gatunków. . 
9.Co najczęściej na siebie zakładasz?
Spodnie;D
10.Ile posiadasz osób, którym naprawdę możesz zaufać?
Jestem osobą, która nikomu do końca nie ufa. Po prostu nie umiem. 
11.Kawa czy herbata i jaka?
Zielona i czarna herbata. 

Zasady: 
1.Nominacja do Liebster Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za "dobrze wykonaną robotę". 
2.Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów więc daje możliwość ich rozpowszechnienia.
3.Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie 
4. Ty nominujesz 11 osób (informujesz ich o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię  nominował.

Pytania do Liebsert Blog:
1. Czego najbardziej się boisz?
2. Z jakiego powodu prowadzisz bloga?
3. Gdybyś miał/a zmienić jedną rzecz w swoim życiu, co to by było?
4. Masz swój szczęśliwy amulet?
5. Łatwo się poddajesz?
6. Ulubiona książka?
7. Jakiego filmu nie cierpisz?
8. Co Cię drażni? 
9. Czy posiadasz jakiś talent i jaki?
10. Jeśli miał/a byś się cofnąć w czasie to w jakiej epoce byś się znalazła?
11. Czego nigdy byś nie zrobił/a? 



 Kolejna nominacja przypadła mi od Blondi  ,która prowadzi naprawdę genialnego bloga. Co mam zrobić w tym oto tagu? Proszę państwa, muszę Was zanudzić siedmioma rzeczami, których na pewno o mnie nie wiecie! No to zaczynajmy...
#1: Jestem uzależniona od picia zielonej herbaty. Piję ją rano, w południe, po południu i wieczorem. Kiedy tylko nadarzy mi się okazja. 
#2: Nigdy nie mam problemów ze wstawaniem. Nieważne, że jest to 4 rano, czy 13:30 po południu. Zawsze po pierwszej nucie budzika zrywam się na równe nogi i jestem gotowa do działania. 
#3: Dzieci panicznie się mnie boją.  Nieważne, że mają 3 miesiące, bądź 5 lat. Zawsze patrzą się na mnie przerażonym wzrokiem, a potem słyszę charakterystyczny pisk, a następnie ich płacz. Kiedyś nawet pani, która zastępowała moją trenerkę przyprowadziła małą córeczkę na zajęcia. Kiedy mieliśmy rozgrzewkę przebiegłam koło niej, a ona dostała autentycznie ataku niepohamowanego płaczu. Zostałam wyproszona z zajęć(wtf?!). 
#4: Od 9 lat trenuję pływanie. Włosy zniszczone od chloru, przyblakłe paznokcie i szerokie ramiona to znak rozpoznawczy pływaka. 
#5: Uwielbiam poznawać nowe sporty. Czy jest to kitesurfing, tenis ziemny bądź golf. Wszystkiego muszę spróbować! 
#6: Nie oglądam telewizji. Z łatwością umiem wyobrazić sobie świat bez telewizora. Nie lubię marnować czasu na siedzenie przed nim. 
#7: Od urodzenia mam znamię na plecach i pęknięty paznokieć, który jest taki sam jak paznokieć mojego taty. Mimo usilnych starań ani jedno, ani drugie nie schodzi. 

Zasady:
1. Nominować trzeba 15 blogów
2. Poinformować wybrańców o wyróżnieniu
3. Zdradzić 7 faktów o sobie
4. Podziękować za nominację
5. Zawiesić nagrodę na swoim blogu


Jeśli pozwolicie połączę te dwa tag, a Wy sami wybierzecie, na który chcecie odpowiedzieć:

Mam nadzieję, że jakoś przetrwaliście ten wpis.Wiem, że jest bardzo haotyczny i ogólnie beznadziejny Obiecuję, że następny będzie o wiele szybciej niż ten i będzie bardziej "tematyczny".
Pozdrawiam
Vivenn