sobota, 14 stycznia 2012

Zakupy- h&m i 13 piątek

Cześć! 
Piątek się kończy, a sobota się zaczyna, więc wstawiam nową notkę. :) Dzisiaj po treningu pływackim, gdzie rozwaliłam sobie rękę, mama zabrała mnie na zakupy. Moja rodzicielka kiedy widzi wielki napis "przecena" to wariuje. Na serio. Więc pojechałyśmy do jednej z wielu galerii handlowych. Ja oczywiście mam inny gust niż moja mama, więc nie obyło się bez sporów. Jednak coś kupiłam(raczej kochana mamusia kupiła, a potem muszę jej to zwrócić).
Od dawna poluję na skórzaną kurtkę ze specjalnej kolekcji h&m, zrobionej na promocję filmu "Dziewczyna z tatuażem". Tak na marginesie strasznie chcę na niego iść. Wracając do zakupów to udało mi się znaleźć jej odpowiednik, ponieważ we wszystkich sklepach tej sieci w moim mieście nie mogłam doszukać się chociaż jednej rzeczy z tej kolekcji. 
Zakupiłam niemalże identyczną(czarną).
Tutaj wstawię kilka rzeczy z tej oto kolekcji. 


Te spodnie są genialne. :)
Tę kolekcję określam na bardzo duży plus, ponieważ jest mi bardzo bliska.
Chyba zapomniałam Wam powiedzieć, że kocham taki styl tzn. czarne skórzane kurtki, bluzy itp. Po prostu tak najlepiej się czuję. Oczywiście moja szafa składa się z wielu różnorakich rzeczy, to jednak zawsze wracam to tego jak ja to nazywam "miejsko-rockowego" stylu. 
 
Tydzień szkolny minął mi nawet miło. Było kilka sprawdzianów, ale jakoś się nie przejmuję. Po prostu mam już powoli dość.  Taka "depresja" szkolna. Nie miłe uczucie, ale mam nadzieję, że przejdzie.
Teraz nawiązanie do 13 piątku. Szczerze powiedziawszy to był udany dzień. Rano wstałam wyspana, w szkole było miło, zakupy się udały. Choć wszystko było fajnie to zawsze musi się coś stać. Tak też jest w moim przypadku. Na treningu "podrapałam" sobie rękę. Oczywiście tak, że zrobiła się rana. Cóż, chyba piątek trzynastego ma coś w sobie. ;) Co powiecie na urodziny właśnie dzisiaj? Uznać, że jest się pechowcem czy szczęśliwcem? Właśnie taki problem postawiłam przed moim przyjacielem. Co o tym sądzicie?
Pozdrawiam!
Vivenn
PS. Co do notki o moim pokoju, to się powoli szykuje. ;)

niedziela, 8 stycznia 2012

Wakacyjne perfumy

Cześć!
Niedziela się kończy, a za chwilkę będzie poniedziałek i przykry powrót do szkoły. Staram się tym nie przejmować, ale jakoś nie wychodzi. Właśnie dlatego nie lubię niedziel. Wy też tak macie?
Przechodząc do tytułu notki. Przeglądając zdjęcia z wakacji natrafiłam na coś ciekawego. W jednym ze sklepów we Wiedniu, który prowadził bardzo miły buddysta zobaczyłam perfumy(prawdopodobnie) z konopi indyjskiej. Byłam bardzo rozbawiona i zdziwiona widząc coś takiego. Niestety nie zdążyłam się lepiej przyglądnąć, ponieważ przypuszczam, że mi się śpieszyło. Zrobiłam tylko bardzo słabe zdjęcie. 
Szkoda, że się nim dokładnie nie przyjrzałam. Może Wy spotkaliście się z czymś takim? Czy te perfumy na 100% mają w składzie konopie indyjską? Co o czymś takim myślicie?
We Wiedniu widziałam też wiele interesujących rzeczy, ale niestety nie mam ich zdjęć. :( Ale nic straconego, ponieważ w te wakacje też tam jadę. W końcu to mój drugi dom.
Pozdrawiam!
Vivenn

środa, 4 stycznia 2012

Spóźniony sylwester i inne :)

Cześć!
Bardzo przepraszam, że nie złożyłam Wam życzeń noworocznych! Po prostu nie dałam rady wejść na komputer , bo nie miałam czasu. Tak czy inaczej wszystkiego najlepszego w nowym 2012 roku! Spełnienia postanowień noworocznych i aby te rok był o wiele, wiele lepszy od zeszłego.
Ja nawet nieźle zabrałam się do postanowień noworocznych i od jutra wkraczają w moje życie. Żywieniowe-postanowienia. Ciekawie brzmi, prawda? ;)
Teraz sprawy bieżące. Bardzo przepraszam za nieobecność, ale w pewnym momencie nie wyrabiałam z nauką, a o blogu nie było mowy. Obiecuję poprawę. ;)
Ten tydzień mija mi zadziwiająco szybko. Wstaję, szkoła, nauka, zajęcia sportowe i spać. Kurcze, powoli mam dość. Nadal zadziwiają mnie pomysły moich nauczycieli. Otóż mam zrobić prototyp gitary. Na początku myślałam, że to żart, ale jednak nie. Dobrze, że pomoże mi mój kolega, który jest ekspertem od gitar. Bardzo mu za to dziękuję! :)
Najukochańsze świeczki i relaks ;)
Tak się relaksuję. Zapalone świeczki, dobra muzyka i herbatka. Po prostu raj! 

Mamy do Was pytanie: o czym chcecie następną notkę? Myśli, że już znudziły się Wam moje wywody na temat życia codziennego. Tak więc, o czym?
Pozdrawiam!
Vivenn