piątek, 28 czerwca 2013

28.06.2013r

Sztylet

"Nie odzywaj się do mnie, nie pisz, nie chcę Cię znać".

Te słowa usłyszałam dzisiaj rano. Może jak by to była osoba, na której mi nie zależy nie poczuła bym wielkiego bólu. Jednak to kolejne słowa miały przynieść większe rany.

"Jesteś bezwartościowa. Twoja postawa doprowadziła Cię do tego. Twój brak uczuć. Nie chcę nawet na Ciebie patrzeć."

To właśnie był sztylet prosto w serce. Moja dusza rozpadła się na miliardy drobnych kawałeczków. Rozsypała się jak szkło. Tak bardzo bałam się zranienia, a on mnie przekonał, że nigdy tego nie zrobi. Pozwolił sobie nawet na to, by na tyle dotknąć moich uczuć, żebym go pokochała jak brata. "Nigdy Cię nie opuszczę" obiecywał. A teraz zostawił mnie na pierwszym wyboju w drodze życia. Wymienił mnie na nowszy model. Bolą mnie obietnice bez pokrycia. Boli mnie każde wspomnienie, które jest z nim związane. Ofiarowałam mu moją pomoc, której tak potrzebował, lecz wykorzystał mnie jak zabawkę. Nie jestem już potrzebna, więc mnie wyrzuci.

Wreszcie nadszedł upragniony koniec roku szkolnego. Inaczej wyobrażałam sobie ten dzień. Miałam się dobrze bawić z przyjaciółkami, a nie samotnie siedzieć przed komputerem z bólem w klatce piersiowej. Co dziwne, za każdym razem kiedy coś planuje wszystko się sypie. Mam nadzieję, że początek nie zwiastuje smutnych i samotnych wakacji. Przez ten czas chyba na nowo otoczę się murem. Nie chce być znowu zraniona. Najprawdopodobniej ucieknę za granicę na całe wakacje.Nie chcę, żeby wspomnienia na nowo odżywały razem z każdym miejscem, do którego pójdę.

Życzę Wam udanych, słonecznych wakacji. Oby dostarczyły wielu ciekawych przygód.
Pozdrawiam
Vivenn

1 komentarz:

  1. Jeżeli ktoś zachował się w ten sposób, złamał dane słowo, to chyba nie jest wart naszego zachodu. Nie da się nie cierpieć, to jasne, ale trzeba się jak najszybciej podnieść. Wiem coś o tym:)
    Będzie dobrze, korzystaj z wakacji:*

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuje za każdy komentarz :*