środa, 25 kwietnia 2012

25.04.12r

Powrót do normalności

 Jak już pisałam pożegnałam bardzo ważną osobę, która odegrała w moim życiu(i nie tylko)kluczową rolę.  Niektórzy uciekają od bólu i tak długiej rozłąki. Nie jestem jedną z tych osób. Po prosu zdałam sobie sprawę, że zaczyna się nowy rozdział w moim życiu. Od dzisiaj zaczęłam porządki. Fizyczne i duchowe. Przecież nie można życz przeszłością, prawda?

Zauważyłam, że ludzie w moim otoczeniu często udają kogoś zupełnie innego niż są. Często sięgają przy tym po różnorakie używki. Robią rzeczy, na które normalnie by się nie zdobyli. Zmieniają się nie do poznania i zatracają się w kłamstwie. Tracą siebie.  Pojawia się pytanie, po co? Chyba każdy potrafi na nie odpowiedzieć. Żeby być fajnym, bardziej znanym, zdobyć "szacunek" danego otoczenia, zwrócić na siebie uwagę. Ale czy to wszystko jest tego warte? Ludzie przychodzą i odchodzą. Rodzą się i umierają. Jak nie ten to kto inny.
Dlatego postawmy przed sobą pytanie czy nadal chcemy udawać kogoś innego. Osobiście postanowiłam już nigdy tak nie robić. Po prostu zostać sobą.  Jak nie zaakceptują mnie taką jaką jestem po prostu nie powinniśmy być "znajomymi". Po prostu. 

Echh...wypalam się. To widać prawda? Piszę bez ładu i składu, a co najgorsze nie wiem co z tym zrobić. Z wpisu na wpis myślę, że coraz gorzej piszę. Dobra nie chcę się nad sobą użalać. 
Pozdrawiam
Vivenn

20 komentarzy:

  1. przeszłością, rzecz jasna, żyć nie można.
    ale nigdy, przenigdy się od niej nie 'odłączysz'.
    powiem ci szczerze, że (pierwsze kilka zdań z drugiego akapitu) podobno opisują moją "nową twarz".
    podobno strasznie się zmieniłem i takie tam.

    mnie też wydaje się, że pisze coraz gorzej.
    a wcale tak nie jest ^^
    u ciebie również ;]
    to chyba ta świadomość tak mi podpowiada.

    trzymaj się ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie nie piszesz gorzej, piszesz dojrzale i piszesz coś co Cię gnębi, coś z czym masz problem, a nie opisujesz swój niekoniecznie ciekawy dzień, jak robi połowa dziewczyna na blogach. Dlatego lubię czytać twoje notki, i wpadać do ciebie.

    Tak, ja też niedawno 'szukałam prawdziwej siebie' i doszłam do wniosku,że już nie chcę udawać, że chce być sobą, i żeby ludzie akceptowali mnie taką jaką jestem, a nie osobę którą myślą,że jestem.

    OdpowiedzUsuń
  3. Też nie lubię takich osób . Udają kogoś innego tylko po to aby zaszpanować . Nie ogarniam tego , ale co zrobi . W sumie to nic .
    W cale nie piszesz gorzej . Piszesz to co masz do powiedzenia i to jest naprawdę bardzo fajne . Trzymaj się :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Podziwia ,że tak szybko i bez jakis wielkich bólów pożegnałaś się z kimś . Nie wiem czy to był chłopak czy przyjaciółka ale takie rzeczy są trudne .
    Podziwiam Cię i zgadzam się z toba co do zachowania pewnych osób w otoczeniu

    OdpowiedzUsuń
  5. A masz jakieś fajne ja przeczytam wszystko tylko nie za bardzo fantastyke ponieważ to dział już za mną całe dzieciństwo na tym teraz inne ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. czary mary kochana :* już są :) podoba mi się Twój blog, zawsze chętnie tu zaglądam :) Dziękuję za miłe słowa.. to dla mnie coś na prawdę miłego :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja w moim otoczeniu też mam takie osoby , które kogoś udają ;/
    Zapraszam do mnie;)

    OdpowiedzUsuń
  8. :)
    w naszym otoczeniu pełno znajdzie się takich osób :)

    OdpowiedzUsuń
  9. też mnie wkurzają tacy ludzie.
    tak na prawdę nie lubisz wtedy tej osoby, tylko tego, kogo ona udaje. to nie jest fajne.
    obserwuję ^^

    OdpowiedzUsuń
  10. Teraz mam lepsze ;))
    Jutro powinny się pojawić na blogu więc zapraszam;3

    OdpowiedzUsuń
  11. po wcześniejszych notkach zauważam, że lubisz Pottera, jejku. Insygnia Śmierci, i te sprawy. Wciąga to cholernie <:

    OdpowiedzUsuń
  12. Ta piosenka to klasyk. A twój nagłówek jest rewelacyjny!!

    OdpowiedzUsuń
  13. ja lubię tego typu przemyslenia:3

    OdpowiedzUsuń
  14. Jestem pod wrażeniem tak dojrzałego zachowania... Wierzę, że są to słowa nie rzucone na wiatr i że uda ci się zacząć wszystko od nowa. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. pewnie, ze nie mozna zycz przeszloscia, dobrze ze to rozumiesz :) a ogólnie, to świetny blog! :D wpadnij do mnie *: obserwuj, jeśli blog Ci się podoba :) masz twittera? follow? @viktoriapoland :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja czasemt tez wolę napisać coś na blogu, znajomi wirtualni mnie podniosa na duchu, niż do kogoś w realu... Choć każdy mój znajomy z rl ma adres mojego bloga, ale co tam :D

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuje za każdy komentarz :*